Jakiś czas temu w internecie znalazłem a w sumie przypadkiem natknąłem się na wzmiankę o nakranowych filtrach. Konkretnie na filtr od firmy Brita za około 250zł. Pomyślałem sobie, że bardzo fajna opcja, że filtrowana woda leci bezpośrednio z kranu do szklanki czyli zawsze świeża. Nie trzeba się zastanawiać kiedy był napełniony dzbanek. Poza tym kranowa woda bezpośrednio z instalacji jest chłodniejsza od wody w temperaturze pokojowej z dzbanka. Generalnie same plusy 🙂 Ale z racji, że temat nie należy do priorytetów został odłożony na bliżej nieokreślony termin.

Filtr nakranowy TapOn w biedronce

Nie minął miesiąc jak znalazłem w biedronce na urządzenie o identycznym zastosowaniu od firmy Philips za 100-150zł już nie pamiętam. Cena urządzenia z filtrem wydawała się bardzo atrakcyjna. Bez większego wahania umieściłem produkt w koszyku 🙂

Filtr do tego urządzenia kosztuje około 80zł i starcza na 5-6miesiecy przy mini rodzinie 🙂 Nie wychodzi to taniej niż filtry do dzbanków, ale komfort użytkowania i napełnianie szklanki bezpośrednio z kranu ma to rekompensować. Dodatkowo dzbanek to dodatkowe urządzenie, które musi gdzieś stać a taki nakranowy filtr praktycznie nie zajmuje miejsca.

Po dwóch miesiącach używania…

Chciałbym napisać coś innego niż to, że po 2 miesiącach straciłem cierpliwość i urządzenie zdemontowałem, założyłem zwykły perlator i zaczęliśmy ponownie korzystać ze dzbanka od Brita.

Nie wiem może mam za twardą wodę ale wydajność tego urządzeniu w porównaniu do dzbanka filtrującego jest nieporównywalna. Do czajnika od roku wlewałem wodę z dzbanka i nigdy nie zaobserwowałem, żeby na drugi dzień w czajniku robił się nalot „kamienny” na powierzchni. Dobra nie mogę mieć do filtra o to pretensji bo nie jest to urządzenie zmiękczające wodę ale jednak dzbanek jakoś to odkamienia. Zwiększona produkcja kamienia i częstsze zalewanie czajnika octem nie było jednak tym co przelało czarę goryczy.

Najgorsze w tym urządzeniu było zachodzenie kamieniem dysz w oby trybach. Co powodowało rozpryskiwanie się wody w losowych kierunkach. Przy myciu naczyń blat i podłoga były opryskane po około pół metra od zlewu :/ Podstawiając szklankę po filtrowaną wodę, obrywało się po rękach wodą.

Walczyłem, namaczałem całość w occie ale z racji na nierozbieralną konstrukcję ciężko było to dokładnie wyczyścić wewnątrz i każde czyszczenie przynosiło coraz mniejszy efekt i starczało na krócej.

Nie wiem czy to kwestia tego konkretnego modelu. Może nakranowy filtr od Brita czy Aquaphor działały by lepiej. Nie wiem. Raczej tego nie sprawdzę, ale chętnie usłyszę wasze opinie w tym temacie.

Author : m4rlb0r0

Aktualnie siedzę we frontendzie. Na co dzień koduję HTML5, CSS3 (SASS) i JavaScript na potrzeby PrestaShop. Gdy zajdzie potrzeba nurkuję w backend do PHP i MySQL gdzie zaczynałem swoją przygodę z zaawansowaną developerką. Ciągły rozwój :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Profesjonalny Hosting